Samochody Suv Otomoto w Samochody osobowe na sprzedaż ☝ - Benzyna + LPG na Allegro.pl. Najwięcej ogłoszeń w jednym miejscu ⭐ Sprawdź szczegóły, porównaj i kupuj najtaniej na Allegro! The 2023 Volkswagen Taos is the smallest and most affordable Volkswagen you can buy in the U.S. A $30,000 budget will get you a front- or all-wheel drive Taos S or a Taos SE with front-wheel drive. The Taos scores a spot in the top five of our subcompact SUV ranking. 2024 Honda CR-V. 4.8. Expert Rating. The well-rounded Honda CR-V is our highest-rated compact SUV and the segment’s reigning Best Buy Award winner. It remains the benchmark for the class. #2 Polecane modele do 30 tysięcy złotych – SUV czy kombi do 30 tys.? Wybierając samochód dla rodziny do 30 tysięcy złotych, masz już całkiem spory wybór. Możesz znaleźć jedynie używane modele, ale do wyboru masz różne rozwiązania – od kompaktowych crossoverów z segmentu C, przez wygodne SUV-y segmentu D, po samochody typu kombi. Dacia Duster – nowy SUV do 80 tys. złotych. To jeden z nielicznych samochodów, który można kupić za 80 tysięcy złotych prosto z salonu. Auto jest zdecydowanie jednym z mniej atrakcyjnych wyborów z tego zestawienia, ale jeśli marzysz o nowym samochodzie, Dacia Duster będzie świetnym rozwiązaniem. Szukasz samochodu? Z nami będzie Ci po drodze! suv w Twojej okolicy - tylko w kategorii Samochody osobowe na OLX! . Oto zwycięzcy prestiżowego testu o tytuł najlepszego modelu kompaktowego SUV. Plebiscyt został zorganizowany przez znaną firmę branży motoryzacyjnej ZF we współpracy z niemieckim magazynem "Auto Test". W najlepszej dziesiątce znalazło się wiele świetnych aut. Najlepszym z nich okazał się jednak Land Rover Freelander II. Zobacz 10 najlepszych SUV-ów. ** [ TU PRZECZYTASZ WIĘCEJ O TOP 10 NAJLEPSZYCH SUV-ów ]( ) ** Jaki samochód do 30 tys wybrać w 2019 r. Poniżej znajdziesz listę samochodów, które możesz kupić do 30 tys. Lista rozpoczyna się od samochodów miejskich, poprzez kompakty, a kończy na wyższej klasie średniej. Dla każdego modelu znajdziesz informacje, z jakiego rocznika powinieneś znaleźć zadbany egzemplarz oraz z którym konkretnie silnikiem, biorąc pod uwagę, że ma być to samochód do 30 tys. Przykładowo, za najlepsze silniki w BMW e90 uważane są sześciocylindrowe trzylitrowe silniki benzynowe i wysokoprężne, lecz nie znajdziesz ich w tym zestawieniu, ponieważ znacznie przewyższają budżet. W zamian za nie znajdziesz czterocylindrowe dwulitrowe diesle, ponieważ jest ich najwięcej w tej cenie samochodu. Okej, teraz przyszła pora na pierwszego kandydata. samochód do 30 tys – Ford Fiesta mk7 FL Jeżeli masz przeznaczone na samochód do 30 tys, to spokojnie znajdziesz dobry egzemplarz Fiesty z lat 2013-2015. Dostępna jest tylko wersja hatchback w odmianie trzy i pięciodrzwiowej. Pomimo małych gabarytów i miejskiego przeznaczenia samochód cieszy oko swoim sportowym wyglądem. Wnętrze jest nowoczesne, a materiały dobrej jakości. Fotel kierowcy posiada regulację odcinka lędźwiowego, co w tym segmencie nie jest standardem. Pasażerowie jadący z tyłu nie znajdą tam wiele wolnej przestrzeni. W tej cenie wszystkie egzemplarze posiadają ABS, ESP, poduszki powietrzne (przednie, chroniące kolana i kurtyny boczne), system audio oraz klimatyzację. Dominują manualne skrzynie biegów i dwie jednostki benzynowe: EcoBoost 100 i 125 KM oraz Duratec 60 i 82 KM. Fiesta wyróżnia się precyzyjnym układem kierowniczym, co przy mocniejszym silniku może dawać dużo frajdy z jazdy. Jednostka EcoBoost to nowoczesny silnik, wprowadzony w 2012 r. Ma 3 cylindry, turbosprężarkę i wtrysk bezpośredni, przez co nie zaleca się zakładania do niej gazu. Zaletą jest niskie spalanie na poziomie ok 6l /100 km oraz niezła dynamika szczególnie w mieście. Pomimo tego, że jest to silnik z ery downsizingu, to nie ma z nim większych problemów. Jednostka Duratec została wprowadzona w 2002 r. Jest to prosta wolnossąca czterocylindrowa konstrukcja. Osiągi i elastyczność są gorsze w porównaniu do EcoBoosta, jednak jest ona trwalsza. Spalanie wynosi ok. 7,5 l/100 km. Awarie silnika są raczej drobne, można do nich zaliczyć problemy z przepustnicą, awarie przepływomierza i alternatora. Nie są to drogie naprawy, ponieważ części są tanie, a naprawa nieskomplikowana. Fiesta otrzymała 5 na 5 gwiazdek w teście zderzeniowym EuroNCAP w badaniu przeprowadzonym w 2008 i 2012 r. co jest bardzo dobrym wynikiem. Uważaj na egzemplarze po flotowe. Możesz je poznać przede wszystkim po tym, że są one zazwyczaj 3-drzwiowe, w kolorze białym lub granatowym mające pod maską silnik wysokoprężny. Auta te robią spore przebiegi i bywają wysłużone. Podczas oględzin Fiesty nie daj się złudzić, że małe miejskie auta nie bywają powypadkowe, więc tak jak każde inne auto – sprawdź go dobrze przed zakupem. samochód do 30 tys – Opel Corsa E Jak na samochód do 30 tys Corsa wyróżnia się wśród konkurencji świeżą i nowoczesną linią nadwozia. Dostępna jest tylko wersja hatchback z trzy lub pięciodrzwiową konfiguracją. Paleta silników nie jest zbyt obfita, ponieważ dostępne są tylko trzy jednostki benzynowe i jeden diesel. W tym przedziale cenowym powinieneś znaleźć zadbany egzemplarz z 2014 lub 2015 r. Corsa E zbudowana jest na tej samej płycie podłogowej co poprzedniczka, przez co elementy zawieszenia nie mają wygórowanych cen. We wnętrzu jest wiele przetłoczeń i miękkich wykończeń, co daje efekt dopracowania. Corsa może wyjść z fabryki z jednej strony jako goła wersja niemająca nawet klimatyzacji, a z drugiej strony bogato wyposażona. Do funkcji wartych uwagi można zaliczyć dotykowy ekran, podgrzewaną kierownice i fotele, asystenta pasa ruchu, skrętne bixenony, kamerę cofania, a nawet radar komunikujący o zbyt bliskim przybliżeniu się do auta poprzedzającego. Jak na segment B wyposażenie może być bardzo bogate. Jeżeli chodzi o awarię elektroniki to zdarzają się usterki radia, które gubi sygnał Bluetooth. Poza tym wyjątkiem samochód nie miewa problemów z elektroniką. Z przodu dla kierowcy i pasażera nie brakuje miejsca, natomiast ilość miejsca z tyłu jest przeciętna. Zarówno z przodu, jak i z tyłu w Corsie nie znajdziesz podłokietnika. Pojemność bagażnika wynosi od 265 litrów do 1120 po złożeniu tylnej kanapy. Jeżeli stawiasz na poczucie emocji i frajdy podczas jazdy, możesz zostać zawiedziony, ponieważ Corsa to typowe miejskie auto, które zawiezie Cię z punktu A do B. W budżecie mieszczącym się w 30 tys. dominują 2 silniki, a dokładniej benzynowy 16V ecoFLEX o oznaczeniu B14XE i diesel CDTI o oznaczeniu A13DTC. Silnik benzynowy to czterocylindrowa jednostka, która rozwija moc 90 KM. Silnik ten nie jest wysilony, a jego budowa nie jest skomplikowana, co przekłada się na niską awaryjność, lecz słabą dynamikę. Spalanie wynosi ok 7 l/ 100 km. Plusem na pewno jest to, że dobrze współpracuje z instalacją LPG. Do 2018 r. produkowane były egzemplarze z fabryczną instalacją LPG, w której wzmocnione zostały gniazda zaworowe. Silnik wysokoprężny to również czterocylindrowa jednostka. Rozwija ona moc 75 KM. Posiada turbosprężarke ze stałą geometrią, której naprawy nie są drogie. Sprzęgło ma koło dwumasowe, które w tym modelu nie jest trwałe, co generuje wysokie koszty. Corsa w zestawieniu z tym silnikiem posiada filtr DPF, więc woli jazdę po trasie (więcej informacji o filtrze DPF napisaliśmy w tym artykule). Plusem jest to, że zamontowane wtryski są elektromagnetyczne i można je regenerować. CDTI to typowy diesel, który wyposażony jest w DPF i EGR, żeby spełnić restrykcyjne normy EURO 5. Według użytkowników Corsy, silnik ten nie jest problematyczny. Bądź czujny przy zakupie Corsy z zachodniego rynku. Jest to młody samochód, więc jeżeli został sprowadzony do Polski, to musiał być albo rozbity, albo uszkodzony. O samochodach sprowadzonych znajdziesz więcej informacji w naszym artykule o dekoderze VIN. samochód do 30 tys – Volkswagen Golf VI Oczywiście w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć Golfa, który zalicza się do kompaktów. Bez problemu do 30 tys znajdziesz egzemplarze z lat 2011 – 2013. Jak na samochód do 30 tys nie odznacza się ciekawym wyglądem, ale to już bardziej kwestia gustu. Występuje w wersjach hatchback (trzy lub pięciodrzwiowych), kombi, plus, sedan (Jetta) oraz kabriolet (Eos). Bagażnik w wersji hatchback ma pojemność od 350 litrów, natomiast kombi od 505 litrów. Czwarta i piąta generacja Golfa borykała się z szybkim ubytkiem lakieru na przyciskach i przełącznikach. Natomiast w szóstej generacji problem ten zlikwidowano. Wnętrze nawiązuje do swojego poprzednika, także już na pierwsze spojrzenie widać, że jest to Golf. Jak to w Volkswagenach, bywają problemy z modułem komfortu, którego naprawa nie jest droga. Modułowi komfortu poświęciliśmy odrębny artykuł. Golf od wielu lat jest liderem kompaktów, także z częściami zamiennymi nie będziesz mieć problemów. W budżecie do 30 tys. dominują dwie jednostki: 16V TSI oraz wysokoprężny TDI. Silnik TSI to czterocylindrowa jednostka, która generuje 122 KM. Ten sam silnik występował w Golfie V w odmianach 140 i 170 KM i był bardzo awaryjny. Jednostka przeszła modernizacje i od 2010 roku nie jest już tak kłopotliwa. Posiada turbosprężarkę i bezpośredni wtrysk paliwa, do którego nie zaleca się montowania instalacji gazowej. Na pewno trwalszą i mniej kosztowną w serwisowaniu jest podstawowa jednostka MPI, która jednak nie zachwyca swoimi osiągami. Silnik TDI to czterocylindrowa jednostka generująca moc 105 KM. Posiada filtr cząstek stałych i turbosprężarkę ze zmienną geometrią. Jej główną wadą są wyższe koszty napraw przy ewentualnych awariach oraz skomplikowana konstrukcja. Zaletą natomiast lepszy moment obrotowy oraz generowanie wyższych mocy. Sprzęgło ma koło dwumasowe, które nie zużywa się przedwcześnie. Przed oględzinami, przeczytaj o tym jak sprawdzić sprzęgło podczas jazdy próbnej, aby uniknąć na wstępie wysokich kosztów. Układ wtryskowy nie jest mocną stroną tego silnika, a wtryski na dodatek są piezoelektryczny, które nie są naprawialne, dlatego warto uważać na jakość paliwa. Na Polskim rynku dominują egzemplarze z importu. Uważaj na sprowadzane Golfy, ponieważ wiele egzemplarzy jeździło w Niemieckich flotach, a w szczególności te z silnikiem TDI w odmianie kombi. samochód do 30 tys – Seat Altea XL Seat Altea to minivan klasy kompaktowej stylizowany na sportowego rodzinnego VANa. Na rynku dostępne są 2 wersje nadwozia: standardowa oraz powiększona o oznaczeniu XL. Egzemplarze w standardowej wersji nadwozia spokojnie kupisz do 20 tys., dlatego w tym artykule opiszę droższą wersję XL. Do 30 tys. znajdziesz zadbane egzemplarze z 2009, 2010 i 2011 r. Warto, abyś wziął pod uwagę egzemplarze nie starsze niż z 2009 r., ponieważ model ten właśnie w tym roku przeszedł lifting, w którym zlikwidowano wiele usterek, poprawiono jakość plastików, zmieniono silniki oraz wygląd. Seata Altea XL występuje również w uterenowionej wersji Freetrack z napędem 4×4, z powiększonym prześwitem oraz dodatkowymi czarnymi elementami na zderzakach, progach i nadkolach. Model ten dzieli płytę podłogową (PQ35) z Audi a3, Seatem Leonem II, Skodą Octavią II i Golfem V. Co ciekawe, drugi rząd siedzeń jest regulowany i można go przesuwać o 160 mm, dzięki czemu zwiększa się przestrzeń na nogi pasażerów lub pojemność bagażnika. Bagażnik przy rozłożonej kanapie ma pojemność od 532 l do 635 l, natomiast przy złożonej 1604 l. Każdy egzemplarz posiada relingi dachowe, na które można przymocować bagażnik dachowy i jeszcze bardziej powiększyć przestrzeń załadunkową. W budżecie mieszczącym się w 30 tys. króluje wolnossący silnik benzynowy MPI o mocy 102 KM oraz dwa wysokoprężne: TDI CR o mocy 105 KM oraz TDI CR o mocy 140 KM. Silnik benzynowy MPI to trwała, niewysilona konstrukcja połączona z 5-cio biegową manualną skrzynią biegów. Silnik o mocy 102 KM i 148 Nm rozpędza ten samochód w 13 s do setki, co nie jest zadowalającym wynikiem. Silnik jest paliwożerny, więc wiele użytkowników decyduje się na założenie instalacji gazowej, aby zmniejszyć koszty przejazdu. Silnik TDI CR CBDB jest zestrojony z 6-cio biegową manualną skrzynią biegów lub automatyczną DSG. W 2009 r. został zmodernizowany i ulepszony Silnik ma układ wtryskowy Common Rail, wtryski piezoeletryczne firmy Bosh, filtr DPF, sprzęgło z kołem dwumasowym oraz turbinę ze zmienną geometrią łopatek. Uważaj jednak na silnik TDI PD 140 KM, który był montowany w Altea przed liftingiem (na pompowtryskach), ponieważ posiadał wiele wad konstrukcyjnych np. pękające głowice. Silnik diesla TDI CR CAYC to ta sama jednostka co w poprzednim punkcie (Golf VI). W ogłoszeniach dominują egzemplarze pochodzące z Niemiec, dlatego zwróć uwagę na to, czy samochód przeszedł naprawy blacharsko-lakiernicze, w szczególności, że jest to samochód rodzinny i zwykle przewożone są w nim dzieci. Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się, jak krok po kroku sprawdzić samochód używany przed kupnem, zajrzyj do naszej książki „Od ogłoszenia do kupienia, czyli jak kupić sprawny i bezwypadkowy samochód„ samochód do 30 tys – BMW serii 3 e90 Tym modelem wchodzimy w klasę średnią. Dostępne są cztery wersje nadwoziowe, czyli sedan (e90), touring (e91), coupe (e92) i kabriolet (e93). Jak na BMW przystało, e90 standardowo jest napędzana na tylną oś, lub 4×4 zwanym Xdrive, co daje mnóstwo frajdy z jazdy. Występują skrzynie manualne i automatyczne, a do wyboru jest ponad 30 silników. Jednak, warto wspomnieć, że przedział cenowy e90 jest ogromny! Najtańsze egzemplarze kosztują 15 tys, natomiast najdroższe ponad 120 tys. Jako samochód do 30 tys, znajdziesz egzemplarze z lat 2010 i 2011, które pod maską mają głównie silniki wysokoprężne. Dwa najpopularniejsze silniki to N47 D20 o mocy 143KM (ozaczenie 318d), oraz N47 D20 o mocy 177 lub 184KM (oznaczenie 320d). Pierwszy silnik ma oznaczenie 318d. Przyspiesza od 0 – 100 km/h w 8,3 s, co pozwala na komfortową jazdę nawet na autostradzie. Rozrząd na łańcuchu umiejscowiony jest od strony skrzyni biegów, więc naprawa nie należy do najtańszych. Dodatkowo jednostka ta ma wadliwe napinacze oraz ślizgi, które doprowadzają do rozciągania się łańcucha rozrządu, co wiąże się z wysokimi kosztami. W tym silniku występuje układ wtryskowy z wtryskiwaczami elektromagnetycznymi, więc da się je zregenerować. Turbosprężarka ma zmienną geometrię łopatek, więc naprawa nie należy do najtańszych, a jej trwałość nie jest na wysokim poziomie. Kolejną usterką są pękające klapy wirowe, które wpadają do cylindrów, dlatego po zakupie warto je zaślepić. Drugi silnik o oznaczeniu 320d i mocy 177 lub 184 km ma podobne usterki jak poprzednik. Zmieniono w nim wtryskiwacze z elektromagnetycznych na piezoelektryczne firmy Bosch o ciśnieniu 1800/2000 bar. Plusem zastosowania takiego układu jest bardziej precyzyjne dawkowanie paliwa, jednak wtryski te są wrażliwe na paliwo i praktycznie nienaprawialne. Mimo wad tych silników wiele osób przejeżdża nimi mnóstwo kilometrów bez poważniejszych awarii. Podstawa to kupić bezwypadkowy i niewysłużony egzemplarz. W przypadku e90 większość egzemplarzy pochodzi z zachodniego rynku, dlatego warto dokładnie sprawdzić ich przebieg. Wiele z nich ma zapisaną historię uszkodzeń i przebieg w dekoderze. Jak sprawdzić te dane, znajdziesz w artykule o przebiegu po numerze VIN oraz historii internetowej samochodu. BMW to wyższa klasa samochodu niż omawiani poprzednicy. Serwis będzie kosztował więcej niż Fiesty, czy Corsy, ale komfort jazdy jest na znacznie wyższym poziomie. samochód do 30 tys – Audi A4 B8 A4 B8 występuje w wersji avant (kombi), limousine (sedan) oraz allroad. Avant i allroad są pięciodrzwiowe, natomiast wersja limousine jest czterodrzwiowa. Dostępne są aż cztery rodzaje skrzyni biegów. Pierwsza to sześciobiegowa skrzynia manualna, druga to sześciobiegowy klasyczny automat o nazwie tiptronic, trzecia to siedmiobiegowy dwusprzęgłowy automat o nazwie s-tronic (nazywany DSG) oraz czwarty to bezstopniowy automat o nazwie multitronic CVT. Ta ostatnia jest dosyć awaryjna, a jej naprawy nie należą do najtańszych. Większość A4 ma napęd na przód, ale są również egzemplarze ze stałym napędem 4×4 zwanym quattro. Do 30 tys, zł powinieneś znaleźć dobry egzemplarz z roku 2009 oraz 2010. Większość egzemplarzy pochodzi z rynku Niemieckiego, a co za tym idzie, jest dobrze wyposażona. Plastiki są dobrej jakości, a lakier, nie wyciera się z z przycisków i pokręteł, przez co ciężko po wnętrzu oszacować faktyczny przebieg. Karoseria jest dobrze zabezpieczona przed korozją, więc jeżeli zauważysz rdze to znak, że element mógł mieć naprawy blacharsko-lakiernicze. Sylwetka Audi nie starzeje się, przez co wygląda na o wiele droższy samochód. Zarówno z przodu, jak i z tyłu zastosowano zawieszenie wielowahaczowe, które gwarantuje dobre prowadzenie auta. W budżecie do 30 tys dominuje jednostka wysokoprężna TDI CR o oznaczeniu CAGA lub CJCA. Jednostka generuje moc 140 lub 143 KM. Wyposażona jest w osprzęt typowy dla nowszego diesla, czyli sprzęgło z kołem dwumasowym, filtr cząstek stałych, turbinę ze zmienną geometrią i wtryski piezoelektryczne, które nie są naprawialne. Jednostka jest dynamiczna i oszczędna, a jej praca jest cichsza w porównaniu do poprzedniczki. Części nie należą do najtańszych, ale należny pamiętać, że nie jest to samochód z segmentu A. samochód do 30 tys – Volvo S80 II Volvo występuje tylko w wersji sedan. W budżecie mieszczącym się w 30 tys, powinieneś znaleźć dobry egzemplarz z lat 2008-2010. Jest to model należący do wyższej klasy średniej, który zapewnia komfortowe podróżowanie. W latach 1999-2010 Volvo częściowo należało do Forda, wskutek czego S80 dzieli płytę podłogową np. z Fordem Mondeo mk4. Powłoka lakiernicza jest trwała i ma dobre zabezpieczenie antykorozyjne, dlatego każda oznaka korozji powinna wzbudzić Twoją czujność. Jak na samochód do 30 tys, Volvo prezentuje się całkiem dostojnie. Ma klasyczną linię nadwozia, stonowane i trwałe wnętrze. Fotele zarówno z przodu, jak i z tyłu są bardzo wygodne. Pasażerowie siedzący na tylnej kanapie, mają dodatkowe nawiewy mieszczące się w słupku B, osobne oświetlenie i komfortowy podłokietnik. W Volvo S80 jest możliwość złożenia przedniego fotela, co zwiększa przestrzeń dla pasażerów siedzących z tyłu. W tym budżecie znajdziesz głównie dwie jednostki wysokoprężne: silnik D 20V o oznaczeniu D5 244T5 oraz D5 20Vo oznaczeniu D5 244T4. Są to jednostki pięciocylindrowe generujące moc 163 i 185 KM. To typowe diesle, więc posiadają koło dwumasowe, turbinę ze zmienną geometrią łopatek chłodzoną cieczą, filtr cząstek stałych i wtryski piezoelektryczne. Ich największą zaletą jest precyzyjne dawkowanie paliwa proporcjonalne do obciążenia silnika. Tak samo, jak w Bmw e90 bywają przypadki uszkodzenia klap w kolektorze dolotowym, które wpadają do cylindrów. Utrzymanie S80 nie jest ani drogie, ani tanie. Przykładowo: wymiana kompletnego rozrządu to koszt 700 zł, a dwumas to 3 000 zł. Jednostka charakteryzuje się niską awaryjnością, oraz długą żywotnością, więc bezproblemowo pokonuje przebiegi powyżej 500 tys kilometrów Jaki samochód do 30 tys jest najlepszy? Powyższe propozycje nie będą sprawiały Ci problemów pod warunkiem, że były regularnie serwisowane i są bezwypadkowe. Sprawdziliśmy już wiele samochodów przed zakupem i otwarcie musimy przyznać, że około 95% importowanych samochodów jest po mniejszych lub większych przejściach. Te pozostałe 5% to auta sprowadzone dla siebie lub znikome wyjątki. Wystarczy, że porównasz ceny takich samych modeli ze stron Niemieckich i Polskich, to zauważysz, że w Polsce te same auta będące już po opłatach są tańsze.. dlaczego? bo Polacy kupują same rozbite albo uszkodzone „okazje”. Za przykład posłużę się jednym z aut, które jest w zestawieniu. Przypadek ten nie jest drastyczny, ale obrazuje rzeczywistość. Opel Corsa E wyprodukowana w 2017 r. Przebieg: niecałe 2 tys km. Samochód obecnie wygląda tak: a jeszcze w październiku 2017 r wyglądał tak: Co się z nim działo w międzyczasie? pewnie stał na placu czekając na nowego nabywcę, który go naprawi. Oczywiście takie samochody przeważnie stoją pod gołym niebem, więc pada na nie deszcz, śnieg, grat… a latem przypieka słońce. Tym przykładem chce Ci tylko zobrazować, jak ważne jest sprawdzanie samochodu, a nie kupowanie go oczami. Do tego wpisu „Jaki samochód do 30 tys” będę regularnie dodawać kolejne propozycje aut, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Zobacz również wskazówki przydatne podczas sprawdzania samochodu na podstawie oględzin: Citroena C5 BMW e90 Skody Octavii Golfa V Naucz się sprawdzać samochód przed kupnem: Książka „Od ogłoszenia do kupienia, czyli jak kupić sprawny i bezwypadkowy samochód” #21 Napisany 04 luty 2011 - 13:51 grzesiek332 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Zawiercie Staż [mies.]: xxx Jakbym miał wywalać kase na X5 to wolałbym Sorento executive. Fajne autko. Edytowany przez grzesiek332, 04 luty 2011 - 13:52 . 0 Wróć do góry #22 stopro. Napisany 04 luty 2011 - 15:29 stopro. Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 12 Jakbym miał wywalać kase na X5 to wolałbym Sorento executive. Fajne autko. ale wiadomo... Klasa nie ta w porównaniu do X5. 0 Wróć do góry #23 Napisany 12 luty 2011 - 12:25 FastAndFurious Wiek: 46 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 154 Ale o ile Kia moze byc w dobrym stanie , to X5 za ta kase nie bedzie w stanie nawet do zaakceptowania. Lepsza sprawna Kia, niz BMW na wykonczeniu. 0 Wróć do góry #24 Napisany 12 luty 2011 - 14:15 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 BMW to BMW, ale jednak trzeba trochę na nie wydać. Kia jest fajna, chociaż ja na Twoim miejscu wolałbym CRV, jest dla mnie zgrabniejsza, ale ta kia, z paru postów wyżej jest naprawdę ładna. 0 Wróć do góry #25 Napisany 13 luty 2011 - 13:26 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 No cały czas sie zastanawiam. Mętlik w głowie. Jak bym miał jednego do wyboru to by nie bylo problemu. A tu jednak jest w czym przebierac. Juz nawet powaznie nad osobowka sie zastanawialismy... tylko ze SUV to jednak ma dla mnie to cos w sobie xd 0 Wróć do góry #26 Napisany 13 luty 2011 - 20:19 Obawiam się, ze koszty utrzymania autka z "takim czymś" będą stanowiły spory procent jego wartości. Mówię tu o X5, X3, ML Ja wziąłbym jakiegoś japończyka 0 Wróć do góry #27 Napisany 13 marzec 2011 - 18:35 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Od ostatniej wizyty tutaj troche sie zminilo. Nie chce zakladac nowego tematu wiec pisze tutaj. CO byscie radzili w tym samym przedziale cenowym czyli 30-40 tys z osobowek. Sam myslalem nad nowa Meganka, Laguna lub Alfa Romeo 159. 0 Wróć do góry #28 Napisany 13 marzec 2011 - 19:05 ..Kamil.. Wiek: 32 Płeć:Mężczyzna c klasa, a4, accord 0 Wróć do góry #29 Napisany 13 marzec 2011 - 19:11 e46, e39, Mazda 6, s60 0 Wróć do góry #30 stopro. Napisany 15 marzec 2011 - 19:47 stopro. Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 12 e46, e39, Mazda 6, s60Odpuściłbym sobie te BMW w tej cenie. Lepiej szukać czegoś nowszego, za 40-45 może się uda A4 do Laguny to być może bedę miał II FL 2005-06 ale szczerze trochę się jej boję. 0 Wróć do góry Zjawisko rosnącego zainteresowania SUV-ami opanowało nie tylko nowe modele, lecz również te z rynku wtórnego. Zadbane Toyota RAV4, Skoda Yeti czy Mazda CX-5 w kilka godzin znajdują nowego właściciela. Akcja badań pojazdów Fot. Materiały prasowe organizatora Raporty niezawodności To już trzecia odsłona naszego cyklu o SUV-ach. Tym razem przyglądamy się niezawodności tego typu samochodów. Pozostałe części cyklu przeczytacie tutaj: Skąd bierze się popularność SUV-ów Najpopularniejsze SUV-y w Polsce Zanim podejmiecie decyzję o kupnie SUV-a, warto zapoznać się z raportami bezawaryjności i opiniami w internecie. Wszystko po to, by eksploatacja wymarzonego auta nie pochłaniała znacznej części domowego budżetu. W Europie kilka organizacji zajmuje się zbieraniem i analizowaniem danych napływających ze stacji diagnostycznych. Należy do nich niemiecki TÜV grupujący samochody według wieku. Niemieckie Stowarzyszenie Dozoru Technicznego bierze pod uwagę usterki wykryte podczas okresowych badań technicznych i co roku przedstawia rankingi awaryjności. Co ważne, Niemcy biorą pod uwagę jedynie modele, które stawiły się na coroczny przegląd w liczbie przynajmniej 10 tysięcy egzemplarzy. Mamy więc do czynienia z popularnymi pojazdami. W naszym zestawieniu przedstawiamy sześć najmniej awaryjnych samochodów segmentu SUV. Mercedes GLK X204 fot. Mercedes Mercedes GLK X204 W grupie samochodów 2-3-letnich, najwyższą lokatę wśród SUV-ów zajął Mercedes GLK. Poważne usterki stwierdzono tylko w 2,6 proc. egzemplarzy. W statystykach obejmujących starsze samochody, niemieckie auto również plasowało się w czołówce. GLK pojawił się na rynku w 2008 roku i pozostawał w ofercie do 2015. W stosunku do BMW X3 lub Audi Q5, w Mercedesie próżno doszukiwać się krągłości i obłych kształtów. W niemieckim projekcie dominują kwadraty i prostokąty, co miało stanowić ukłon dla terenowej legendy - Klasy G. W wielu egzemplarzach dostępne są biksenonowe reflektory, 18 lub 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, przyciemnione szyby boczne, srebrne relingi oraz elektrycznie unoszona pokrywa bagażnika, z którą po latach mogą wystąpić problemy. Naprawa lub wymiana siłowników to wydatek kilkuset złotych. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery osoby, choć wysocy pasażerowie mogą narzekać na niedobór centymetrów przed kolanami w drugim rzędzie. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 450 litrów pojemności. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1550 litrów. "Kufer" ma regularny kształt, ale załadunek może utrudniać dość wysoki próg. Jakość materiałów wykończeniowych kabiny jest bardzo zróżnicowana. Z jednej strony mamy do czynienia ze skórzanymi przeszyciami, masywnymi i wygodnymi obiciami boczków drzwiowych, a z drugiej z panelami środkowej konsoli wykonanymi z twardego plastiku, niepasującego do samochodu za 200-300 tysięcy złotych. Na szczęście, całość solidnie spasowano, dzięki czemu niewielu użytkowników narzeka po latach na jakiekolwiek skrzypienie. fot. Mercedes Przeładowany przyciskami kokpit wymaga przyzwyczajenia. Sporo urządzeń pokładowych zaczerpnięto z Klasy C i E sprzed ponad dekady. W wielu egzemplarzach występuje kolorowa, niezbyt precyzyjna nawigacja, tempomat, panoramiczne okno dachowe, wydajny system audio, a także podgrzewane fotele. Wśród jednostek napędowych, na rynku wtórnym dominują diesle. Nic w tym dziwnego, bowiem do kompaktowego, 1700-kilogramowego SUV-a, taki napęd wydaje się optymalnym wyborem. Wysokoprężne silniki w gamie dwa. Mniejszy o pojemności 2,1 litra generuje 143, 170 i 204 KM. 3-litrowy jest wyraźnie droższy w serwisowaniu, ale zapewnia znacznie lepszą dynamikę. Rozwija 224-231 KM i pozwala przyspieszyć do setki w 7,5 sekundy. W tym przypadku dość nietrwałe okazują się wtryskiwacze potrafiące poddać się już przy 150-200 tysiącach kilometrów. Jedna sztuka może kosztować nawet 1000 złotych. W V6 CDI potrafi też osadzać się nagar w kolektorze ssącym, co w najgorszej sytuacji doprowadzi do zatarcia mechanizmu klapek regulujących długość kanałów dolotowych - naprawa 3-4 tysiące zł. Pośród drobniejszych usterek, użytkownicy narzekają na wycieki ze zbiorniczka płynu do spryskiwaczy, nieszczelności w układzie klimatyzacji, awarie radioodtwarzacza i szarpiącą, automatyczną skrzynię biegów. Tu wina leży zazwyczaj po stronie oprogramowania. Chcąc cieszyć się bezawaryjną jazdą i niezbyt skomplikowaną jednostką napędową, warto zwrócić uwagę na benzynowe V6 o mocy 231 lub 270 KM. Takich ogłoszeń jest jednak jak na lekarstwo. Blisko 90% podaży stanowią diesle. Za egzemplarze z początku produkcji trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. Modele z ostatnich lat to wydatek na poziomie 100-120 tysięcy. Mazda CX-5 fot. Mazda Mazda CX-5 I Wśród samochodów 4-5-letnich, Niemieccy specjaliści wyróżnili pierwszą generację Mazdy CX-5. W ogólnej klasyfikacji, japońskie auto zajęło trzeci stopień podium, ustępując tylko Porsche 911 i Mercedesowi Klasy B. Poważne usterki wykryto tylko w 4,6 proc. egzemplarzy. Pierwsze wcielenie modelu pojawiło się w ofercie w 2012 roku. Dwa lata później przeprowadzono mały lifting, w ramach którego pojawił się elektryczny hamulec pomocniczy, zmieniono pas przedni, poprawiono wyciszenie przedziału pasażerskiego i wprowadzono lepsze jakościowo i bardziej zróżnicowane dekory w kabinie. Mocnym argumentem przemawiającym za Mazdą jest jej niewielka utrata wartości. Za egzemplarze z pierwszych kilkunastu miesięcy produkcji, trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. 2-3-letni samochód z polskiej sieci dystrybucji to wydatek na poziomie nawet 75-80 tysięcy. Wśród jednostek napędowych, dużego wyboru nie ma. Benzynowe silniki wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa i podwyższony stopień sprężania. W teorii, powinny zapewniać stosunkowo niskie zużycie paliwa i niezłą dynamikę. Wolnossący motor o pojemności dwóch litrów generuje 160-165 koni mechanicznych gwarantuje jedynie przeciętną dynamikę i zużycie paliwa na poziomie 10-12 litrów w mieście. Po liftingu gamę uzupełnił agregat o mocy 192 KM. Wykonany w tej samej technologii, co mniejszy krewniak, występuje tylko z automatyczną skrzynią. Póki co, mechanicy nie zgłaszają typowych problemów serwisowych, ale większość samochodów nie przekroczyła 200-250 tysięcy kilometrów. fot. Mazda Diesel jest w gamie jeden i niezależnie od wariantu (150-175 KM), cechuje się niezłą dynamiką, kulturą pracy i stosunkowo niewielkim apetytem na paliwo. Z dwóch litra pojemności uzyskano moment obrotowy na poziomie 380-420 Nm. Po latach, należy się liczyć z typowymi kosztami przypisanymi do nowoczesnych silników wysokoprężnych. Ponadto, nie jest to zbyt popularny w Polsce model, a dostępność części zamiennych jest ograniczona. Niektóre są dostępne tylko w ASO, a ich ceny będą zdecydowanie wyższe, niż do Volkswagena Tiguana, Forda Kugi, czy nawet Mercedesa GLK. Wśród pozostałych usterek, użytkownicy narzekają na drobiazgi. Potrafi zepsuć się sterowanie lusterek zewnętrznych, elektrycznych foteli w wersjach po liftingu, a także incydentalnie wystąpić trudność ze zmianą biegów w ręcznych skrzyniach. Przy prędkościach autostradowych, daje się we znaki hałas i wyczuwalne wibracje maski. Audi Q5 I fot. Audi Audi Q5 I Kolejny model w grupie 5-latków to Audi Q5. Wśród SUV-ów uplasował się na drugiej pozycji - 4,8% egzemplarzy dotknęły poważniejsze awarie. To bardzo dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę zaawansowanie techniczne modelu i mnogość rozmaitych wersji silnikowych. Q5 dołączyło do gamy Audi w 2008 roku. Pierwszą generację zbudowano na nowoczesnej, modułowej platformie MLB, z której korzystało później większość modeli grupy VAG. Po czterech latach przeprowadzono lifting, a po pięciu wprowadzono do gamy najmocniejsze odmiany - ponad 300-konne SQ5 z benzynowym lub wysokoprężnym silnikiem o pojemności trzech litrów. Takich wersji na rynku wtórnym jest zaledwie kilka. Dominują mniejsze i słabsze diesle. TDI występował w kilku wariantach - 143, 150, 170, 177 i 190 koni mechanicznych. Wyposażono go w listę wtryskową common-rail i do przebiegu rzędy 250-300 tysięcy kilometrów nie sprawia większych trudności, poza typowo eksploatacyjnymi czynnościami serwisowymi. Gorzej ma się rzecz z V6 TDI o mocy 240, 245 i 258 KM. Tutaj mogą wystąpić kłopoty z napinaczami łańcucha rozrządu i nadmiernym hałasem. W autach z kilometrażem przekraczającym 300 tysięcy km, zaczynają się problemy z układem wtryskowym i filtrem DPF. Zwolennicy jednostek benzynowych mają twardy orzech do zgryzienia. Niezłym wyborem okazuje się TFSI o mocy 180, 211 i 245 KM. Cechuje się niezłą trwałością, choć potrafi zużywać nawet litr oleju silnikowego na 1000 kilometrów. W wielu przypadkach autoryzowane serwisy nie były w stanie usunąć usterki, co wymusza na użytkowniku regularną kontrolę i wożenie w bagażniku bańki ze środkiem smarnym. Ciekawostkę w gamie stanowi hybrydowa odmiana zbudowana na TFSI (245 KM) i wolnossące FSI - 270 KM. Szczyt gamy to TFSI generujące 272 lub 354 KM. fot. Audi Q5 przekonuje dobrymi właściwościami jezdnymi, wysokiej klasy materiałami wykończeniowymi i komfortem akustycznym. Drażnią natomiast drobne usterki, na które narzeka spora grupa użytkowników. Problemy sprawiają szybko przepalające się ksenony. Zdarzają się też awarie modułu odpowiedzialnego za ich poziomowanie. Częstą przypadłością jest też system monitorujący ciśnienie w oponach oraz szwankująca kamera cofania. Przy przebiegu 200-250 tysięcy kilometrów, koszty zaczyna generować dwusprzęgłowa skrzynia S-Tronic. Jej kompletny serwis to wydatek na poziomie 5-6 tysięcy złotych. Egzemplarze z pierwszych miesięcy produkcji kosztują 50-60 tysięcy złotych. Za wersję poliftingową trzeba zapłacić 70-150 tysięcy złotych. Bogactwo rynku wtórnego sprawia, że niełatwo będzie znaleźć wymarzony pojazd. Znaczna część pochodzi z importu. W ogłoszeniach dominują 2-litrowe diesle. Honda CR-V III fot. Honda Honda CR-V III Wśród samochodów sprzed 7-8 lat, czołowe miejsce w rankingu SUV-ów o bezproblemowej eksploatacji zajmuje Audi Q5, ale po piętach depcze mu Honda CR-V trzeciej generacji. Tylko w 8,5 proc. egzemplarzy zarejestrowano poważne usterki. To tylko potwierdza niezawodność, którą japoński koncern wypracował w świadomości klientów w ostatnich dekadach. Za około 30 tysięcy złotych możemy kupić egzemplarz pochodzący z lat 2007-2008 z przebiegiem rzędu 150-250 tysięcy kilometrów. 55-60 tysięcy kosztują egzemplarze z 2011-2012 w bogatych wersjach wyposażeniowych. Auto zadebiutowało w 2007 roku i pozostawało w produkcji do 2012. Honda osiągnęła wielki sukces w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez pierwsze dwa lata rynkowej obecności była najpopularniejszym przedstawicielem swojego segmentu. W Europie wyniki sprzedaży były znacznie gorsze, choć CR-V był jednym z motorów napędowych koncernu. Wnętrze wykonano z trwałych, lecz topornych materiałów. Po latach niektóre plastiki mogą zaskrzypieć, choć całość robi bardzo dobre wrażenie. Ciekawostkę stanowi brak tunelu środkowego, co przywodzi na myśl rozwiązanie rodem z minivanów. Na przednich fotelach miejsca nie zabraknie nikomu. Równie dużo jest go z tyłu. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 525 litrów. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości ładunkowe rosną do 1530 litrów. fot. Honda Honda CR-V III otrzymała między innymi pierwszego autorskiego diesla japońskiego producenta i-CDTI o mocy 140 KM. Czterocylindrowy motor sprawnie radzi sobie z napędzaniem ciężkiego auta, zużywając przy tym rozsądne ilości oleju napędowego. Rzecz jasna, musimy liczyć się z pokaźnymi wydatkami na dwumasowe koło zamachowe (2000 zł), wrażliwe wtryskiwacze i turbosprężarkę. Kosztowne awarie rzadko występują w samochodach często eksploatowanych w trasie. Całkowicie bezawaryjne okazują się czterocylindrowe benzynowe silniki 150 KM i 183 KM. Nie są zbytnio oszczędne - zużywają średnio ponad 10 litrów na setkę. W zamian wymagają tylko wymian oleju i rozrządu. Dopracowany układ napędowy standardowo przekazuje moc na przednią oś, dopiero w razie wykrycia poślizgu, część siły napędowej trafia także na tylne koła. Cały układ przeniesienia napędu nie sprawia większych problemów użytkowych. Niewielki procent użytkowników zgłasza awarie sprzęgła płytkowego. Mimo dobrej opinii, CR-V cierpi na kilka przypadłości. Silniki eksploatowane na wysokich obrotach lubią konsumować olej. Warto więc wozić w bagażniku bańkę na dolewkę. Zdarza się też zgrzytanie biegów, czemu winna jest mała tulejka. Naprawa nie będzie tania, bowiem należy odkręcić skrzynię od jednostki napędowej. W niektórych egzemplarzach mogą też pojawić się problemy z maglownicą. BMW X1 E84 fot. BMW BMW X1 E84 BMW X1 wśród 7-8-letnich samochodów wypada nieznacznie gorzej od Hondy - 8,8 proc. egzemplarzy wykazuje poważne usterki. Produkcja modelu E84 ruszyła w Lipsku w 2009 roku. W momencie debiutu, żaden z koncernów premium nie miał w swojej ofercie auta o zbliżonej wielkości. Nowy gracz błyskawicznie przyciągnął klientów do salonów. W cztery lata na rynek trafiło ponad 500 tysięcy egzemplarzy. Jak przystało na BMW, paleta jednostek napędowych jest bardzo szeroka. W wersji sprzed liftingu (2009-2012), tworzyły ją benzynowe 18i (150 KM, 200 Nm), 20i (184 KM, 270 Nm), 25i (218 KM, 277 Nm) oraz 28i (258 KM i 310 Nm). W kolejnych latach ofertę uzupełniła odmiana 35i (306 KM, 400 Nm). Zwolennicy diesli też mają w czym wybierać - 16d (116 KM, 260 Nm), 18d (143 KM, 320 Nm), 20d (177 KM, 350 Nm), 23d (204 KM, 400 Nm) oraz najmocniejsze 25d (218 KM i 450 Nm). W zależności od wersji, napęd trafia na tylną lub obie osie. 179 milimetrów prześwitu wraz z plastikowymi osłonami na zderzakach i progach, pozwala na bezstresową jazdę po bezdrożach. O wyprawach w trudniejszy teren należy jednak zapomnieć. fot. BMW Wśród drobnych usterek, często stwierdzano nieprawidłowości z układem kontroli ciśnienia powietrza w oponach, a także zaworem recyrkulacji spalin. Zdarzają się też problemy z poziomowaniem ksenonowych reflektorów oraz delikatnym zawieszeniem (luzy). Na szczęście, oferta części zamiennych nie pozostawia wiele do życzenia. Wybór zamienników jest naprawdę imponujący, a ceny poszczególnych komponentów na akceptowalnym poziomie. Poważniejsze usterki dotykają przede wszystkim diesli. Najmniej trwały okazuje się dwulitrowy silnik o oznaczeniu N47. Póki wszystko działa, odznacza się dobrą dynamiką i zużyciem paliwa na poziomie 6 litrów w trasie i 7-8 w mieście. Niestety, kłopoty zaczynają się już po 100 tysiącach kilometrów. Rozciąga się łańcuch rozrządu i wycierają koła zębate. Do tego należy dołożyć delikatne sprzęgło wraz z dwumasowym kołem zamachowym. Pośród jednostek benzynowych, należy wkalkulować w eksploatację usterki wtryskiwaczy, cewek i pomp paliwa. Zdarzają się też awarie napędu na cztery koła, gdzie newralgiczny element stanowi skrzynka rozdzielcza. W związku z tym, warto szukać egzemplarzy ze sprawdzoną historią serwisową i z przebiegiem rzędu 120-150 tysięcy kilometrów. Takich pojazdów nie brakuje na rynku wtórnym. Najwięcej jest dwulitrowych diesli. Za dobrze wyposażone modele z lat 2009-2010 należy zapłacić 45-50 tysięcy złotych. Samochody po liftingu w ubogich specyfikacjach kosztują około 50 tysięcy. Mocniejsze warianty to wydatek rzędu 80-100 tysięcy złotych. Ford Kuga I fot. Ford Ford Kuga I Wśród 9-10-letnich samochodów, bardzo wysokie miejsce przypadło Kudze. Kompaktowy Ford pierwszej generacji został sklasyfikowany tuż za podium - 13,4 proc. egzemplarzy zanotowało poważniejsze usterki. W pierwszej dwudziestce (w tym przedziale wiekowym) nie znajdziemy żadnego innego SUV-a. Auto wprowadzono na rynek w 2008 r. i utrzymywano w produkcji do 2012. Kuga zjeżdżała z taśm montażowych w hiszpańskiej Walencji i Saarlouis w Niemczech. Zaprojektowano je w myśl filozofii Kinetic Design. W tym samym stylu utrzymano Mondeo IV, S-Maxa I i Galaxy II. Wnętrze Kugi okazuje się przestronne jedynie w pierwszym rzędzie. W drugim miejsca będzie brakować przed kolanami i nad głowami. Bagażnik o pojemności 360 l uchodzi za skromny na tle klasowych rywali. W razie potrzeby, można go powiększyć do 1355 l. Jakość materiałów wykończeniowych jest niezła, choć centralna część kokpitu została wyłożona twardym plastikiem, który po latach potrafi skrzypieć. Do budowy Kugi wykorzystano płytę podłogową Focusa II. Zawieszenie oparte na wielowahaczowej osi z tyłu sprawiło, że to jeden z najlepiej jeżdżących SUV-ów ostatniej dekady. Na pokładzie jest też dołączany napęd na cztery koła. Za przeniesienie napędu odpowiada sprzęgło Haldex trzeciej generacji. 19,5 centymetra prześwitu pozwala forsować koleiny z błotem i szutrowe drogi. Głębokość brodzenia to prawie pół metra. fot. Ford Nie ma zbyt dużego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Ofertę rynku wtórnego zdominował dwulitrowy diesel o mocy 136 KM (140 po liftingu). Rzadziej trafia się 163-konna odmiana. Z technicznego punktu widzenia, obie jednostki są niemal identyczne, opracowane z inżynierami PSA. Motor ma bardzo dobrą opinię, choć trzeba liczyć się z awariami filtra cząstek stałych i sprzęgła, które w dość ciężkiej Kudze jest zbyt delikatne. Zdarzają się też wycieki oleju i kłopoty z EGR-em. Przeciwwagą dla diesla w katalogach pierwszej generacji Kugi jest 2,5-litrowa jednostka z magazynów Volvo. Generuje 200 koni mechanicznych 320 Nm dostępnych już przy 1600 obr./min. 5-cylindrowy motor uchodzi w oczach użytkowników i mechaników za bardzo trwały. Niestety, z uwagi na sporą pojemność i masę Forda, zużywa znaczne ilości paliwa. W mieście nietrudno osiągnąć 14-15 litrów, zaś w trasie około 9-10. Użytkowników mogą irytować drobne rzeczy. Przeciętną trwałością cechuje się tapicerka i ozdobne dekory w kokpicie. Dość szybko łuszczy się też kierownica pokryta fabrycznie syntetyczną skórą. Zdarzają się również awarie elektroniki. W niektórych egzemplarzach regularnie zawieszają się radio, panel zawiadujący klimatyzacją lub kamera cofania. W ogłoszeniach dominują Fordy ze 136-konnym dieslem i manualną skrzynią biegów. Za egzemplarz z początku produkcji trzeba zapłacić 32-36 tysięcy złotych. Kuga po liftingu (2011-2012) z bogatym wyposażeniem i napędem na cztery koła kosztuje 50-55 tysięcy zł. Każdy kierowca ma jakieś konkretne oczekiwania wobec swojego auta, zależne od sytuacji życiowej, wieku oraz oczywiście od zawartości “portfela”. Dla tych, którzy założyli już rodziny, ale wciąż pragną mieć ciekawe auto ciekawa opcja wydaje się rodzinny SUV. Tego rodzaju samochód jest alternatywą klasycznego vana. Dodajmy, że jest to alternatywa mającą mnóstwo zalet. Jakiego SUV-a wybrać przy określonym budżecie? Prezentujemy rodzinne SUV-y w różnych przedziałach cenowych. “Dobre” SUV-y dla rodzinySUV do 20 tysięcy złotychTani SUV- Hyundai Santa Fe IHonda CRV II – 2002-2006Subaru Forester II – 2002-2008Samochód SUV do 30 tysięcy złotychSuzuki Grand Vitara IINissan X- Trail IILand Rover Freelander IIRenault KoleosSUV do 40 tysięcy złotychFord Kuga IHonda CRV IIIMitsubishi Outlander IIToyota RAV4 IIIBMW X3 I – 2003-2010Jakiego SUV-a kupić do 50 tys. zł?Nowy SUV do 50 tysięcy – Dacia DusterBMW X5 IMitsubishi Pajero IVJaki SUV do 60 tysięcy złotych?Volvo XC90 IJeep Grand Cherokee WKLexus RX400 (hybryda)Jaki rodzinny SUV do 30, 40 i 60 tysięcy złotych? “Dobre” SUV-y dla rodziny SUV to pojazd, który łączy cechy auta osobowego, terenowego i minivana. Ma większe możliwości pokonywania wymagających powierzchni, a dodatkowo posiada bardziej przytulne, przestronne wnętrze. Dobre, rodzinne SUV-y mają wysoką pozycję za kierownicą, podwyższony prześwit i zazwyczaj napęd 4×4. Dzięki temu idealnie sprawdzają się dla osób aktywnych, uprawiających sporty i lubiących wypoczywać na łonie natury. SUV-y to jednak auta bardziej uniwersalne, które odnajdują się w każdych warunkach. Dobry SUV poradzi sobie zarówno na nieutwardzonych drogach jak i w mieście przy wjazdach na wysokie krawężniki. Przed zakupem rodzinnego SUV-a należy jednak zdać sobie sprawę z kilku wad tego rodzaju samochodów do których należy zaliczyć chociażby większy opór powietrza przekłada się na wyższe zużycie paliwa oraz większe obciążenie pojazdu, a tym samym jego szybsze zużycie. W tym przedziale cenowym oczywiście znajdziemy tylko SUV-y używane i to z tych starszych. Nie mniej jednak segment ten ma sporo ciekawych, rodzinnych modeli do zaoferowania. Jaki SUV do 20 tys złotych będzie najlepszy? Tani SUV- Hyundai Santa Fe I Jest to jeden z najstarszych, ale również i najtańszych SUV-ów, gdyż jego ceny zaczynają się już od 8 tysięcy złotych. Znajdują się tu pojazdy mające wprawdzie od 14 do 20 lat, ale mimo tego cieszące się wciąż ogromną popularnością, ze względu na swoją niezawodność. Najczęściej polecany silnik to benzyna litra z automatyczną skrzynią biegów, gdyż jest w stanie w dość szybko rozpędzić pojazd do 100 km/h (ok. 11 sekund) oraz dobrze toleruje połączenie z gazem. Hyundai Santa Fe I jako rodzinny SUV do 20 tys. złotych zadowoli niejednego ojca rodziny, który poza przestronnym wnętrzem i bagażnikiem, będzie mógł wykorzystać przydatny i sprawnie działający napęd 4×4. Honda CRV II – 2002-2006 Wciąż przypomina bardziej terenówkę niż SUV-a. Wszystko to za sprawą pokaźnego prześwitu oraz koła zapasowego na tylnej klapie otwieranej w bok. Nie jest to jednak auto, które nadaje się do wypadów w grząski teren, natomiast jeśli szukamy rodzinnego SUV-a to Honda CRV II spełni swoja rolę idealnie. Znajdziemy tu kilka udogodnień – podłogę bagażnika zamienianą w stolik, rozkładaną podstawkę pomiędzy fotelami oraz liczne schowki. Ze względu na obszerny 527 litrowy bagażnik i zwiększone wymiary kabiny nie zabraknie w niej miejsca ani na pasażerów, ani na bagaże. Z silników najlepiej zdecydować się na benzynowy i- VTEC lub diesla i-CTDi odznaczające się raczej długą trwałością, dobrą dynamiką, aczkolwiek dość wysokim spalaniem (min. 10l/100km). Odradzane jest dodanie instalacji gazowej do tych modeli. Subaru Forester II – 2002-2008 Mimo podobnej długości jak reszta SUV-ów do 20 tys. złotych, nie może się mierzyć z nimi pod względem przestronnością kabiny, gdyż przypomina on bardziej uterenowione kombi (dopiero w trzeciej generacji znajdziemy już pełnoprawnego SUV-a). Subaru Forester II przekonuje jednak do siebie doskonałym, stałym napędem 4×4 i typowo terenowymi rozwiązaniami. Model ten występuje wyłącznie w licznych silnikach benzynowych typu boxer, wymagających specjalistycznej obsługi, przez co nie jest tani w utrzymaniu. Mimo tego, Forester II to do dziś jeden z najlepiej jeżdżących w terenie SUV-ów rodzinnych do 20 tysięcy złotych. Samochód SUV do 30 tysięcy złotych Dobre SUV- y do 30 tysięcy średniej wielkości, kupimy już z produkcji z 2006 – 2008 roku. Dla chcących mieć spokój, nie jeżdżących dużo w terenie znajdziemy tu nowsze modele Hondy CR-V II. Dla miłośników wypraw w nieznane – Suzuki, Land Rover, Freelander i modele koreańskie będą kusić niższą ceną. Nissan X-Trail to z kolei ciekawy kompromis wszystkich powyższych. Jak dokładnie prezentują się te konkretne propozycje SUV-ów do 30 tys. zł? Suzuki Grand Vitara II Najtańsze Suzuki Grand Vitara II posiadają silniki diesla z którymi wiąże się kilka problemów. Lepszą opcją będą więc 5- drzwiowe SUV-y z silnikiem benzynowym a także R4. Takie modele ze spokojem znajdziemy do 30 tysięcy złotych. Są one dość trwałe, choć paliwożerne. Świetnie natomiast radzą sobie w terenie. Wadliwe silniki diesla to jednak nie jedyny problem tych rodzinnych SUV-ów. Do popularnych “usterek” zaliczyć można problemy z koroą oraz wycieki oleju z tylnego dyferencjału. Nissan X- Trail II Druga generacja tych SUV-ów przypomina pierwszą, ale jest zdecydowanie lepsza. Ceny oscylują około 30 tysięcy. Na rynku dominują samochody z całkiem udanym silnikiem Diesla dCi. Oczywiście nie bez skazy – problematyczne mogą być filtry cząstek stałych. Można także polecić silnik benzynowy Większość X-Trailów ma napęd 4×4, choć raczej są przeznaczone do użytkowania na asfaltowych drogach, za to mają całkiem sporo przestrzeni we wnętrzu. To porządne rodzinne SUV-y do 30 tys. zł. Land Rover Freelander II To stosunkowo niewielki model z napędem 4×4. Freelander jest jednym z najtańszych aut tego typu na rynku – auta z 2005 roku można kupić już za 17-21 tys. zł. Niestety wynika to z wysokiej awaryjności. Freelander miewa częste kłopoty z układem napędowym czy zawieszeniem. Wnętrze oferuje nawet przyzwoitą ilość miejsca, również w wariancie 3-drzwiowym. Dostępne są również ciekawe warianty nadwozia – otwarte ze sztywnym lub materiałowym dachem. Do tego ten rodzinny SUV do 30 tys. zł ma niezłe możliwości terenowe. Renault Koleos Jest przestronny, dobrze wykonany, trzyma się drogi. Ma dobre osiągi i porządny silnik diesla, a także sprawnie działający napęd na cztery koła. Charakteryzuje się stosunkowo niską ceną. Nieco zbyt mały bagażnik i niezbyt atrakcyjny wygląd wydają się jedynymi wadami. To naprawdę dobry SUV do 30 tysięcy złotych. SUV do 40 tysięcy złotych Ten przedział cenowy pozwala już na swobodny wybór egzemplarzy SUV-ów powstałych około 2010 roku. Wśród nich znajdziemy droższe marki, takie jak BMW czy Mercedes, ale także pojazdy producentów koreańskich. Pojawiają się tu także nieco tańsze modele – np. Dacia Duster. Ford Kuga I Ford Kuga I zadowoli kierowców lubiących sportowy styl jazdy. Kuga ma też dość zadziorny wygląd zewnętrzny, który niestety ogranicza ilość miejsca w kabinie, zwłaszcza z tyłu. Mały jak na ten segment jest też kufer. Napęd 4×4 działa tu bardzo sprawnie. Dobry jest też najczęściej spotykany diesel Paliwożerny silnik benzynowy R5 rzadko występuje na rynku. Ceny najstarszych egzemplarzy tych SUV-ów przekraczają minimalnie kwotę 30 tys. zł. Honda CRV III Podobnie jak Honda CRV II, tak i “trójka” wciąż nie nadaje się do wyjazdów w teren, mimo napędu na cztery koła. Lepiej jest natomiast pod względem kosztów utrzymania – tu spisuje się zdecydowanie lepiej. Jest mało awaryjna i tania w serwisowaniu, co dla zapracowanej rodziny może mieć ogromne znaczenie. W 3-generacji ma również najlepszego diesla. CRV III to więc bardzo dobry, rodzinny SUV. Niestety model za 40 tysięcy może być ciężko znaleźć, gdyż Honda CRV III mieści się w tej kategorii na styk. Mitsubishi Outlander II To auto ma największy bagażnik oraz najwięcej miejsca na wysokości nóg dla osób siedzących z tyłu spośród wszystkich SUV-ów do 40 tys zł. W tym przedziale cenowym, występują także wersje siedmiomiejscowe. Dostęp do bagażników we wszystkich modelach realizuje unoszona do góry klapa, w Outlanderze dzielona w poziomie. Dolną część można opuścić do dołu i na niej usiąść. Nośność tego elementu to aż 200 kg. Mitsubishi Outlander II nadaje się jako auto na długie podróże, ale także i w terenie radzi sobie nieźle. Dość niezawodny, choć nietani w serwisowaniu. Toyota RAV4 III Toyota oferuje duży wybór silników, ale także charakteryzuje się wysokimi cenami. Przyzwoitego SUV-a do 40 tys. zł da się kupić z roczników 2009-2010. Z silnikami benzynowymi są to zdecydowanie rodzinne SUV-y godne polecenia, ze względu na solidny napęd i ogólną trwałość pojazdu. Nie polecamy wersji z dieslem, pomimo dobrych właściwości jezdnych oraz wysokich osiągów. Toyota jest także dość kosztowna w serwisowaniu. BMW X3 I – 2003-2010 Rodzinny SUV klasy premium. Najlepszym wyborem będą tu silniki R6, zarówno benzynowe, jak i dieslowe – rynek składa się głównie z aut z dieslem pod maską. W przypadku takiego SUV-a jak BMW X3 należy liczyć się z odpowiednio wyższymi kosztami serwisu, nie mniej jednak silniki BMW charakteryzują się wysoką trwałością. Poza tym auta te cechuje stały napęd 4×4, wysoki komfort podróżowania, dobre wyciszenie wnętrza oraz przeciętnej wielkości bagażnik (480l). BMW X3 I w rocznikach 2003-2010 to z pewnością bardzo dobry SUV do 40 tys. zł Jakiego SUV-a kupić do 50 tys. zł? Tutaj znajdą się zarówno auta nowe jak i używane. Nowy SUV do 50 tysięcy – Dacia Duster Za taką kwotę można kupić nową Dacię z 115-konnym silnikiem benzynowym i klimatyzacją samochodową mającą ładne wnętrze i wygodne fotele. Jeśli potrzebujemy napędu na cztery koła i/lub silnika Diesla wówczas musimy zdecydować się na tańsze modele używane. Proste i surowe wnętrze aut z wszechobecnym plastikiem zaskakuje ilością miejsca. Ogólnie Dacia to naprawdę wytrzymałe i zwinne auto. W sam raz dla małej rodziny. BMW X5 I W tej kwocie można kupić modele produkowane między 1999 a 2006 r. Ogromną jego zaletą jest doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne oraz trwałe wykończenie wnętrza. Obszerna kabina z łatwością mieści cztery dorosłe osoby. Szczerze godne polecenia okazują się tu silniki benzynowe: 231 KM i V8 286 KM oraz dieselowe Łączone są one z automatyczną przekładnią i napędem 4×4. BMW X5 spełnia wszystkie wymogi dobrego, rodzinnego SUV-a do 50 tysięcy złotych. Mitsubishi Pajero IV Wielokrotny zwycięzca rajdu Dakar potwierdza jak dobrze radzi sobie w terenie. Pajero IV posiada tylne drzwi otwierające się na bok i koło zapasowe zamontowane na drzwiach. Jest masywne, gdyż w wersji 5 drzwiowej waży ponad 2 tony. Dzięki temu ma też możliwość uciągnięcia 3,3-tonowej przyczepy. Kabina Pajero posiada bardzo dużo miejsca nad głowami dla wszystkich oraz na nogi dla pasażerów z przodu, ma także ogromną przestrzeń bagażową. W Polsce można go kupić przeważnie z silnikiem diesla o pojemności litr. Dostępne w wersji krótkiej (3-drzwiowe) i długiej (5-drzwiowe). Jaki SUV do 60 tysięcy złotych? Posiadając 60 tys. zł można dostać wspaniałe SUV-y, które w pełni spełnią wymagania każdego członka rodziny. Volvo XC90 I Ten SUV do 60 tysięcy złotych jest bardzo dobrym i bezpiecznym autem. Produkowany był od 2002 do 2014 r. Jak to w Volvo przez duże “V”- karoseria została wzorowo zabezpieczona przed korozją i bez względu na wiek, rdza się nie pojawia. Wnętrze, jak przystało na szwedzką produkcję jest ascetyczne i ekskluzywne. Większość modeli w tej cenie posiada kompletne wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Wśród silników znajdziemy diesla D o mocy 163-200 KM oraz niestety dość paliwożerne silniki benzynowe. Jego wadą mogą być automatyczne skrzynie biegów wytrzymujące 200-250 tysięcy kilometrów, których serwis może wynieść nawet około 5 tysięcy złotych. Jeep Grand Cherokee WK SUV do 60 tysięcy złotych nie bojący się ciężkich przepraw terenowych to Grand Cherokee! W tej kwocie znajdziemy auta 10-15 letnie, wciąż warte swojej ceny. Pomimo amerykańskiego wyglądu zewnętrznego, wnętrze jest dość ciasne, wypełnione niestety plastikowymi elementami, przez co może dla niektórych wyglądać tandetnie. Na szczęście wszelkie udogodnienia elektroniczne wciąż świetnie działają po latach. Nadwozie jest dość dobrze zabezpieczone przed korozją. Wśród aut polecane są silniki benzynowe łączone z automatyczna przekładnią, oczywiście z napędem 4×4. W swojej klasie, Jeep nie ma sobie równych w trudnych warunkach poza utwardzonymi szlakami. To dobry SUV dla głowy rodziny. Lexus RX400 (hybryda) To pierwszy hybrydowy SUV z napędem 4×4. Jego napęd składa się z trzech silników: dwóch elektrycznych i benzynowej jednostki V6. Dzięki temu, kierowca niezależnie od prędkości ma przez cały czas do dyspozycji duży zapas mocy. Zależne od sposobu jazdy, będzie natomiast zużycie paliwa, które może wynosić od 6- 15l/100km. Tym samym kwestia operowania pedałem gazu wpływa na ilość pokonanych kilometrów na jednym zbiorniku paliwa (delikatna jazda da nam ok. 1000 km podróży). Ten luksusowy SUV do 60 tysięcy należy do najcichszych produkowanych aut. Choć nadaje się do jazdy w teren to nie poleca się tego. Z ciekawych rzeczy we wnętrzu znajdziemy kolorowy monitor dotykowy wyświetlający informacje z komputera pokładowego, nawigacji oraz obraz z kamery umieszczonej z tyłu pojazdu. Wnętrze Lexusa oferuje dużo przestrzeni, a skórzana tapicerka oraz elektrycznie ustawiane fotele i kolumna kierownicza podnoszą komfort podróżowania. Jaki rodzinny SUV do 30, 40 i 60 tysięcy złotych? Przedstawione opcje to oczywiście jedynie nasze subiektywne propozycje. Na rynku jest wiele ciekawych SUV-ów, które nadadzą się zarówno dla małej, jak i dużej rodziny. Niezależnie czy wybierzemy SUV-a do 30 tys. czy modele powyżej tej kwoty, warto zawsze dokładnie przyjrzeć się historii oraz przebiegowi pojazdu. Przed oszustami trudno się obronić, ale wnikliwe pytania i przegląd techniczny mogą zminimalizować ryzyko zakupu SUV-a z odzysku. Rodzinny SUV do 30, 40 i 60 tysięcy (54%) 10 votes Jacek Smogur Bloger, pasjonat motoryzacji. W wolnych chwilach szuka nowinek i faktów z dziedziny auto-moto i stara się przetłumaczyć je na język polski.

jaki suv do 35 tys